Licznik odwiedzin Darmowy licznik odwiedzin
Text Size
   

Gmina Dobroń - twórcy

Donata Lesińska - (tel. 43 675 41 55, 601 384 843, www.donatalesinska.pl, e-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it )
Zajmuje się głównie ceramiką, malarstwem, literaturą i wikliną. Artystka ma w swoim dorobku wiele wystaw. Swoją wiedze i pasje przekazuje innym. Prowadzi warsztaty ceramiczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Barbara Hasiuk-Luter - (tel. 607 031 110)
Używa różnych technik plastycznych. Wykonuje magiczne i misterne wycinanki tworzone na wzór grafiki, które podkreślają niezwykłą wyobraźnię ich autorki. Swoje prace wystawiała w wielu galeriach i muzeach.

Tomasz Krawczyk  - (tel. 512 688 513, e-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it ) mieszkaniec Dobronia, urodzony w Łasku w 1987 r. Studiował na ASP   im.  Władysława Strzemińskiego w Łodzi  na wydziale malarstwa i grafiki w latach 2008 -2013,  w pracowni malarstwa prof. Ryszarda Hungera w latach 2008 - 2010 oraz pracowni I "Otwarta księga"  prof. Andrzeja M. Bartczaka   w latach 2010- 2013. Dwukrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, rzeźbą i astronomią.  Autor wystaw indywidualnych i zbiorowych m.in. w Dobroniu.


Samotność, Babcia nr. 5, olej, płótno, wym. 180x210cm, 2011 r.


Samotność, Babcia nr. 5, olej, płótno, wym. 180x210cm, 2011 r.


Wnętrze, olej, płótno, 282x195cm, 2010 r.


Kobieta w bieli, olej, płótno, 140x150cm, 2008 r.


Przeczucie, portret rodziców, olej, płótno, 190x210cm, 2010 r.


Pan Janek, gips patynowany, wym. ok. 160x50x60cm, 2013 r.

Bogdan Prusisz ur. 08.04.1968 r. Mieszkaniec Dobronia jest fotografem i poetą z zamiłowania. Fotografią zajmuje się od 1990 roku. Z zebranych prac powstały ekspozycje: „Dzieci w obiektywie”, „Moje odloty” – fotografie ptaków, „Obiektywem malowane” –fotografie kwiatów, „Złap wiatr” – zdjęcia wiatraków, „Ptaki – reaktywacja” (w przygotowaniu wystawa „Żyj kolorowo” – motyle, owady). Prace artysty prezentowane były na indywidualnych wystawach m. in. w Domaniewicach, Bolimowie, Popowie, Głownie, Łowiczu, Dobroniu. Jego zdjęcia wisiały również w Łodzi w Pałacu Poznańskich, Muzeum Kinematografii i Porcie Łódź. Porusza się w kręgu Łódzkiego Związku Fotografów Przyrody, uczestniczy w działalności artystycznej „Grupy Grabia”, jego zdjęcia można było oglądać w projektach: „Drzewa rzeki”. „Woda” i „Nie czyń drugiemu…”, a także w ramach programu Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski”.  Zdjęcia Bogdana Prusisza zostały też umieszczone w katalogu pt. : „Dolina rzeki Grabi – rzeka możliwości”, a także w zbiorze wierszy pt.: „Paprochy”, na stronie internetowej Gminy Dobroń, i GOKu w Dobroniu.

Bogdan Prusisz od roku 1998 zajmuje się pisaniem wierszy (zwanych przez samego autora „wierszydłami”). Po dziesięciu latach pisania 01.07.2008r dla przyjaciół i bliskich wydał zbiór poezji pt. „Paprochy”. Organizuje też wieczory autorskie z pomocą znajomych między innymi  „Kobieta i mężczyzna na sinusoidzie”, (z Malwą Blum), „Bajadrianki” (z Malwą Blum, a także Anetą i Natalką Wolanowskimi) i „Obłędy’ w którym czynnie uczestniczyli bliscy autora. Bajka o Broniu dostępna na stronie internetowej Gminy Dobroń. Niżej kilka wierszy z tomiku „Herezje”, który zostanie wydany 01.07.2018 roku. Rzeczy starsze w „Paprochach”
Kontakt: tel. 517-544-047, e-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it




„Kwiaty w akwareli”

W (U) S T Ę P                                                  
Krzyczę głośniej, proszę ciszej,
Z deszczem lecę, gdzieś pod rynnę,
Błysnę jakimś chorym rymem,
Siedzę sobie wiersze piszę:
O miłości, której nie mam,
Czasem o czymś do zjedzenia,
O paleniu, o siusianiu,
O krasnalach, zimnym draniu.
Złapię słowo, urwę pół,
Z góry robię ciemny dół,
Tworzę zlepek z kilku słów,
By rąbek tajemnicy spruć.
Zedrę maskę z przyjaciela,
Czarne w białe chyżo zmieniam,
Niebosiężne bzdury piszę,
Wiem, co świnia ma w korycie,
Wbiję ćwieka pijakowi,
Potem w dal, ku zachodowi...
Zajrzę księdzu pod sutannę,
Z igły widły, z balii wannę...
Co mnie boli, gdzie mnie strzyka
Znajdziesz  to w moich wierszykach.

W O L N Y  T Y . . .B E T
Me niebo tak daleko... Od słońca sufit dzieli,
Więc zwijam się, ja więzień w pustej i zimnej celi.
Me myśli sił nie mają żeby marzenia tworzyć.
Wciąż czuję się, jak zwierzę w kolczatce, lub obroży.
Moich współtowarzyszy już dawno w pęta wzięli.
Na razie mnie nie dręczą, lecz wiem: Nie zapomnieli.
Już lodowaty prysznic zabija chęć do życia.
W torturach nieustannych spokoju obietnica.
Znów miażdżą moje palce - wgniatają bliżej ziemi.
Już tylko oczy krzyczą - wszak język mi obcięli.
Na nogach nie ustoję, gdy pięty wciąż się żarzą.
Krwawym tylko wspomnieniem, co wcześniej było twarzą.
Masakra - jedno słowo określa stan mej duszy.
Naprawdę muszę umrzeć, by twe sumienie ruszyć?

MIŁOŚĆ JEST ŚLEPĄ WRONĄ
Niebo, swoim błękitem cofa mętlik mej głowy.
Słońca jasne promienie kołem są ratunkowym.
Ptaków śpiew delikatną o poranku symfonią.
Krople rosy na kwiatach powalają swą wonią.
W lekkim mchu na posłaniu... baldachimem jest las.
Strumyk szemrze cichutko przepływając, jak czas.
Ciało z duszą pod rękę. Głowa z sercem w ekstazie.
Usta szepczą: "Na zawsze..." Szatan wrzeszczy: "Na razie!"
Czarne niebo - błękitem. Słońca żar - ukojeniem.
Ptaków śpiew - serenadą. Krople rosy - spełnieniem.
Mchu poduszka - odlotem. Lasu zieleń - oazą.
Czasu bieg - hibernacją. Słowa złe - pustą frazą.
Ciało, dusza i serce - wspólnym głowy skinieniem.
Nawet kraty stalowe nie są teraz więzieniem.
Wszystkie zmysły pracują na potęgę radości,
Byśmy mogli być razem zaplątani w miłości.

Ż Y C I E  T O  M U Z Y K A
Dotarłem tu do skraju dróg. Koniec już w plecy kłuje.
Rachunek robie w swojej duszy. Niczego nie żałuję.
Muzyka zawsze we mnie gra, choć czasem pogrzebowa,
I w tą muzykę, jak w miłość ból powplątywano słowa
Tak trudno w tekście znaleźć sens, jak w wódce ukojenie.
Bo niby wolność, niby pokój, a war trwa i więzienie.
Więc każde z słów rozbieram w snach we własny wrzucam sos
Tonę we łzach w poduszkę łkam znalazłem w nich swój los.

Dotarłem tu do skraju dróg, lecz koniec jest początkiem.
Jak prządka sprawnie wiąże nić osnowę łącząc z wątkiem.
Muzyka zawsze we mnie gra, pozwala podnieść głowę.
Serce napełnia mi otuchą sącząc słowo za słowem.
Niczym orzeźwiający potok w upalne popołudnie,
W tekście próbuję znaleźć sens i znów się robi cudnie.
Więc każde z słów rozbieram w snach, jak piękną białogłowę.
Już uleciały: szpetne, złe. Dziś tworzę dobre, nowe!




Fotki nagrodzone w konkursie Łódzkiego Zoo

Wanda Gaweł (tel. 517 544 047, e-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it )
Artystka ludowa. Jej pasja jest m.in. haft, wycinana, zdobnictwo wnętrz. Za swoje prace otrzymała wiele nagród i wyróżnień m.in.: I nagrodę Ministerstwa Kultrury i Sztuki w roku 1971, I nagrodę w konkursie :Sztuka ludowa regionu sieradzkiego: w roku 1972.

Karolina Kruk (tel. 728 318 616,  e-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it )
Obecnie (2013 r) uczennica Liceum Ogólnokształcącego w Pabianicach. Pierwsze kroki w rysowaniu stawiała już jako kilkuletnia dziewczynka. „W chwili gdy po raz pierwszy wzięłam kredkę do ręki – rozpoczęła się moja przygoda z poszukiwaniem najlepszego sposobu wyrażania siebie” – mówi o sobie. Eksperymentuje z różnymi technikami malarskimi, chociaż najchętniej rysuje ołówkiem. Obecnie wykonuje też prace na zamówienie.

                 
Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:Europa inwestująca w obszary wiejskie.
Strona internetowa współfinansowana za środków Unii Europejskiej w ramach działania 4.31 oś 4 LEADER
"Funkcjonowanie Lokalnej Grupy Działania - nabywanie umiejętności i aktywizacja"
Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów
Wiejskich na lata 2007-2013 Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi